FinansowyMarket.com.pl

Wszystko o finansach


Gdzie po kredyt konsolidacyjny?

Kredyt konsolidacyjny w Banku BGŻ BNP Paribas.

Kredyt konsolidacyjny jest kredytem jaki łączy w jeden kilka innych zobowiązań. Jego celem jest ułatwienie spłaty takiego zobowiązania. Przystępną ofertę kredytu konsolidacyjnego znajdziemy w Banku BGŻ BNP Paribas. Oprocentowanie nominalne na jakie możemy liczyć wynosi tutaj 4,99% w skali roku. Za udzielenie kredytu bank nie pobiera żadnej prowizji. Kwota jaką można skonsolidować to kwota od 30 tysięcy złotych do maksymalnie 200 tysięcy złotych. Zobowiązanie można spłacić w ratach miesięcznych od pół toku do nawet 120 miesięcy. Do skorzystania z tej oferty niezbędne jest założenie w banku rachunku osobistego. Trzeba przedstawić również oświadczenie o dochodach. Zobowiązanie można spłacić przed czasem. Decydując się na kredyt konsolidacyjny na kwotę 75 tysięcy złotych z okresem kredytowania wynoszącym 60 miesięcy Roczna Rzeczywista Stopa Oprocentowania ma wartość 5,11% w skali roku. Raty miesięczne jakie wyliczy nam bank będą po 1 415 złotych. Całkowita kwota jaką spłacimy będzie równa 84 900 złotych. Kredyt będzie nas kosztował łącznie 9 400 złotych.

Kredyt konsolidacyjny w T-Mobile.

Druga propozycja została przygotowana przez T-Mobile Usługi Bankowe. Kredyt konsolidacyjny jaki tutaj nam oferują ma oprocentowanie wynoszące 5,99% w skali roku. Za udzielenie zobowiązania bank nie pobiera żadnego wynagrodzenia w postaci prowizji. Kwota kredytu jaką można zaciągnąć to kwoty od 10.000,00 złotych do maksymalnie 200.000,00 złotych. Okres kredytowania wynosi tutaj od 1 miesiąca do nawet 120 miesięcy. Bank wymaga, aby klient, który chce wziąć ten kredyt konsolidacyjny najpierw założył w banku rachunek i przedstawił oświadczenie o zarobkach. Zobowiązanie można bez problemu spłacić przed czasem. Dla naszego zobowiązania Roczna Rzeczywista Stopa Oprocentowania przyjmuje wartość 6,16% w skali roku. Bank wyliczy nam raty miesięczne po 1 449 złotych każda. Daje nam to całkowitą kwotę do spłaty w wysokości 86 977 złotych. Ten kredyt będzie nas kosztował 11 977 złotych. Decydując się na to zobowiązanie koszt jaki poniesiemy z tytułu tego kredytu konsolidacyjnego będzie wyższy niż w przypadku pierwszej z ofert. Różnica będzie dosyć duża.

Związek kredytów z kryzysami finansowymi

Udzielanie kredytów w sektorze bankowości detalicznej, a także manipulacja stopami procentowymi według wielu uznanych ekonomistów, szczególnie z Austriackiej Szkoły Ekonomii prowadzi do uruchomienia czynników związanych z kształtowaniem się kryzysów finansowych praktycznie w całej przestrzeni międzynarodowej. A zatem właściwe zarządzanie stopami procentowymi może w dużym stopniu opóźniać kryzys finansowy, ale nie gwarantuje jego całkowitej eliminacji. W artykule poznasz kilka przykładów na potwierdzenie wskazanych powyżej założeń.

Jak udzielanie kredytów wpływa na funkcjonowanie gospodarki?

Przy tanim kredycie gotówkowym, czy innych rodzajach pożyczek krótko lub długoterminowych rośnie naturalnie zainteresowanie zadłużeniem na poziomie gospodarstwa domowego. Dlaczego? Przede wszystkim nawet średnia/słaba zdolność kredytowa wystarczy wtedy do pozyskania dodatkowych, tanich w spłacie pieniędzy. Tani kredyt to oczywiście niskie stopy procentowe ustalane przez Narodowy Bank Polski, a zatem słaba opłacalność lokat w bankach detalicznych. A zatem stopy procentowe (niskie/wysokie) regulują zainteresowanie oszczędzaniem lub kredytowaniem potrzeb konsumpcyjnych. Niskie stopy procentowe mają docelowo wyprowadzić gospodarkę z kryzysu, w tym z procesów deflacyjnych. Wystarczy spojrzeć na ostatnich kilka lat w Polsce, aby potwierdzić, że faktycznie stopy procentowe zadziałały w tym zakresie bardzo optymalnie. Z drugiej strony wysoka inflacja jest mocno niekorzystna dla społeczeństwa. Kształtowanie inflacji jest mocno związane z podażą pieniądza, a także z manipulowaniem stopami procentowymi. W kryzysie występują najczęściej dwa powiązane czynniki, a mianowicie bardzo wysoki wskaźnik inflacji znacząco przekraczający politykę banków centralnych i jednocześnie spore stopy procentowe, podnoszone w kilku cyklach, aby według nowoczesnej teorii ekonomii „schładzać gospodarkę”.

Praktyczny przykład z ostatniego kryzysu finansowego

Do ostatniego kryzysu finansowego doprowadziły złe kredyty na rynku nieruchomości w Stanach Zjednoczonych. Złe kredyty przekształcano w instrumenty rynku kapitałowego i przekazywano ryzyko do inwestorów na całym świecie, w tym do bardzo dużych instytucji, banków detalicznych, spekulantów klasy międzynarodowej, firm zainteresowanych dodatkowym zarobkiem na opcjach. Złe kredyty potwierdzano dodatkowo najwyższymi rankingami, co można podciągnąć do ogromnego oszustwa. Oczywiście nie bez znacznie były niskie stopy procentowe, polityka banków, w której nie było właściwie żadnych ograniczeń, co do udzielania kredytów. W Polsce kryzys finansowy nie zebrał dużego żniwa z prostego powodu. Bankom detalicznym zabrania się odgórnie inwestowania w mocno ryzykowne papiery, w tym instrumenty pochodne notowane w przestrzeni międzynarodowej. Dobra regulacja banków detalicznych przyczynia się do ochrony społeczeństwa przed kryzysami finansowymi, co potwierdza faktyczny stan gospodarki.

Dość wyraźna korelacja pomiędzy kredytem, a kryzysami ekonomicznymi

Korelacja pomiędzy udzielaniem taniego kredytu, szczególnie niezabezpieczonego, a występowaniem kryzysów finansowych jest zauważalna. W kraju od ostatnich lat widać presję na zabezpieczenie interesów kredytobiorców, a także na większe regulacje sektora bankowości detalicznej i firm pożyczkowych. Można zatem założyć, że manipulowanie stopami procentowymi nie wpłynie tak mocno na funkcjonowanie gospodarstw domowych nawet po pojawieniu się symptomów kryzysu finansowego. Niestety w aktualnych warunkach gospodarczych optymalizacja stóp procentowych jest odgórnie konieczna.